Jakis czas temu w Debenhams zrobilam male zakupy, od dawna szukalam czegos na moje ogromne pory ktore sa moja zmora :) I oto ukazala sie przede mna NOWOSC benefitu The POREfesional.
Bardzo mila pani odrazu zapewniala mnie jakie to cuda dziala ten produkt, doradzila aplikowac go opuszkami palcow lekko wklepujac a nastepnie rozmasowac. Uzywamy oczywiscie pod makijaz, ale mozna rowniez wykonywac nim poprawki w ciagu dnia na makijaz. Konsystencja balsamu, beztluszczowy, lekki, transparentny, jedwabny. Kolor lekko bezowy, w opakowaniu mamy zaledwie 22.0 ml produktu za AZ 34 euro. GRATIS dostalam dosc spora probke kremu TRIPLE PERFORMING facial emulsion
Jest to krem beztluszczowy do kazdego typu cery spf 15.
A TERAZ MOJE PRZEMYSLENIA PO 2 TYGODNIACH UZYWANIA TYCH PRODUKTOW.
Baza ladnie stapia sie ze skora, widocznie ja matuje ale czy zmniejsza pory? moze w malym stopniu. Taki sam efekt daja inne bazy np LOREAL STUDIO SECRETS professional ktora uzywalam wczesniej. Dla porownania na polowe twarzy uzylam bazy loreala, druga polowe bazy benefit na to nalozylam podklad efekt byl niemal identyczny, jedyna rownica to kolor. baza loreala jest bardzo jasna lekko rozowa i wyglada mniej naturalnie natomiast baze benefitu mozemy uzyc nawet gdy nie chcemy nakladac podkladu. Cena zdecydowanie za wysoka, ale mimo wszystko produkt godny polecenia, buzia matowa utrzymuje sie na dluzej.
Krem TRIPPLE PERFORMING mnie zachwycil, niesamowice delikatna konsystencja, bardzo dobrze nawilza skore nie pozostawia tlustej powloki i uzywanie go to sama przyjemnosc :) Jedyny minus to opakowanie ta szklana buteleczka jest ciezka w obsludze, nie ma pompki i krem jest naprawde ciezko z niej wydobyc.
Buziaki xxx